Homilia wygłoszona podczas Mszy św. jubileuszowej w Przemyślu 18 września 2009 r Drukuj

Bp Tadeusz Bronakowski,

Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości

Homilia wygłoszona podczas Mszy św. jubileuszowej w Przemyślu

18 września 2009 r.

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie

Metropolito Przemyski!

Ekscelencje Księża Biskupi!

Przewielebny Księże Prałacie!

Czcigodni Bracia Kapłani!

Siostry i Bracia w Chrystusie Panu!

„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą." - to Chrystusowe błogosławieństwo, mające jednocześnie charakter wspaniałej obietnicy, wypełniło się  w życiu św. Stanisława Kostki, którego ukazuje nam dzisiejsza liturgia. Czystość ducha i intelektu, czystość uczuć, rozumu i pragnień, czystość woli i życiowych decyzji - to była droga, która prowadziła patrona polskiej młodzieży od mazowieckiego Rostkowa, przez wiedeńską szkołę, aż do rzymskiego nowicjatu Towarzystwa Jezusowego, w którym św. Stanisław zakończył swoją ziemską pielgrzymkę.

Przykład wyjątkowego życia św. Stanisława Kostki wydaje się jednak tak bardzo niedopasowany do współczesnej rzeczywistości. Czystość serca i umysłu i ciała, to wartości tak bardzo sprzeczne z tym, co obecnie jest tak bardzo rozpowszechnione i popularne. Każdego niemal dnia dostrzegamy, jak ofiarna miłość ustępuje miejsca nieokiełznanemu egoizmowi. Prawda i sprawiedliwość przykrywane są fałszem, obłudą i oszustwem. Wydaje się również, iż w życiu nowoczesnych społeczeństw nie ma miejsca na pokorę, czystość serca i skromność. W czasach silnego imperatywu sukcesu za wszelką cenę promuje się przecież pychę, wyniosłość, dumę i umiejętność bezwzględnej walki o własne interesy.

Czy jednak rzeczywiście Chrystusowe słowa, którym wierny był święty z Rostkowa, zdewaluowały się? Czy nic już nie znaczą? Czy współczesny człowiek nie może budować swojego życia na silnym fundamencie Dekalogu i Dobrej Nowiny?

Również dzisiaj, przede wszystkim dzisiaj, potrzeba nam wspaniałych świętych na miarę św. Stanisława z Rostkowa. Święci są bowiem źródłem i narzędziem odmiany tego świata. Przypomniał o tym Ojciec Święty Benedykt XVI podczas modlitewnego czuwania na Marienfeld. Papież mówił do tysięcy młodych ludzi: „Tylko od świętych, tylko od Boga pochodzi prawdziwa rewolucja, decydująca przemiana świata. (...) To nie ideologie zbawiają świat, lecz jedynie zwrócenie się ku Bogu żywemu, który jest naszym stwórcą, gwarantem naszej wolności, tego, co rzeczywiście dobre i autentyczne. Prawdziwa rewolucja polega wyłącznie na zwróceniu się ku Bogu, który jest miarą tego, co słuszne a równocześnie odwieczną miłością. Cóż nas może naprawdę zbawić, jeśli nie miłość?"

Rozumiemy zatem, że święci nie są ludźmi słabymi, niedopasowanymi do rzeczywistości lub wyrwanymi z realiów tego świata. Przeciwnie - święci to prawdziwi bohaterowie. To ludzie głębokiej wiary, mądrości, wielkiej odwagi i niezłomnej siły charakteru. To wspaniali rycerze Bożej sprawy, którzy potrafią iść pod prąd tego, co jest obecnie najpopularniejsze, ale jednocześnie niezwykle niebezpieczne, a czasami wręcz szkodliwe czy grzeszne.

Święci są zatem Bożym głosem rozbrzmiewającym nieustannie pośród nas. Przypominają, że miłość jest silniejsza od egoizmu. Że prawda i sprawiedliwość zawsze zwyciężą fałsz i oszustwo. Dają nam pewność, że pokora i czystość serca znaczą więcej, niż pycha i niepohamowane dążenie do zaspokojenia własnych pragnień. Święci niosą nam nadzieję, że możemy uczestniczyć w budowaniu Królestwa Bożego na ziemi.

O tym, że pośród nas jest wielu takich świętych, nieustannie przypominał nam Sługa Boży Papież Jan Paweł II. W czasie swojego niezwykłego pontyfikatu dokonał 1338 beatyfikacji i 482 kanonizacji ludzi z różnych stanów i zawodów. W ten sposób papież dał wiernym wspaniały przykład świętych ojców i matek, świętych kapłanów i zakonników, świętych dzieci, świętej młodzieży. Wciąż brzmią w naszych sercach słowa Papieża z Wadowic: Nie lękajcie się świętości! Uczyńcie nowe tysiąclecie erą ludzi świętych. Świętość jest nam dana i zadana!

Drodzy moi!

Kiedy rozważamy wielkie powołanie do świętości, musimy z uwagą pochylić się nad naszymi codziennymi obowiązkami. Świętość nie polega bowiem na czynieniu rzeczy niezwykłych, ale na wspaniałym wypełnianiu najprostszych, codziennych obowiązków. Nie jest więc niedościgłym ideałem, ale konkretnym wyzwaniem. Jest wyzwaniem, przed którym ludzie ochrzczeni stają każdego dnia.

Trudno byłoby powiedzieć dzisiaj o wszystkich powinnościach. Kontekst naszej Eucharystii skłania nas, byśmy zatrzymali się przy obowiązkach związanych z ochroną i umacnianiem cnoty trzeźwości. Jesteśmy dzisiaj zaproszeni do stawiania odważnych pytań o nasze obowiązki dotyczące troski o trzeźwość, przede wszystkim zaś trzeźwość ludzi młodych.

Wielu ludzi powątpiewa obecnie w potrzebę mówienia o trzeźwości. Jednak statystyki nie pozwalają nam milczeć. Przywołajmy kilka z nich: 80 tys. pijanych kierowców zatrzymano w ubiegłym roku na polskich drogach. Od 5 lat ponownie wzrasta spożycie alkoholu. W naszym państwie i społeczeństwie, w którym wiele osób pobiera głodowe renty i emerytury, w którym szpitale toną w długach, w ubiegłym roku wydano 25 miliardów złotych na alkohol. Ileż dobra możnaby uczynić za te pieniądze, które zostały zmarnowane, lub wręcz przyniosły ogrom szkód.

Niewątpliwie na te szkodliwe procesy decydujący wpływ ma działalność reklamowa koncernów produkujących alkohol. Stosują oni coraz bardziej podstępne metody manipulacji, aby zwiększyć swoje zyski. Nawet za cenę zniewolenia człowieka, za cenę niszczenia rodziny i osłabiania narodu.

Umiłowani!

Widzimy zatem, jak wiele wyzwań stawia przed nami rzeczywistość. Doniosła odpowiedzialność w tej sferze spoczywa w pierwszym rzędzie na rodzicach i pozostałych członkach rodziny. Wszyscy doskonale wiemy, że to właśnie rodzina jest pierwszym i najważniejszym środowiskiem kształtowania młodego człowieka. To środowisko rodzinne wywiera najsilniejszy wpływ na charakter i postawy, także postawy wobec spożywania alkoholu.

Niezwykle cenne jest przede wszystkim wspaniałe świadectwo rodziców. Wieloletnia praktyka cenionych profilaktyków i liczne badania społeczne potwierdzają jednoznacznie, że niemal 70 % dzieci, których rodzice nie piją alkoholu, powiela te postawy. Czyż możemy wskazać inny, równie skuteczny program wychowawczy, lub akcję profilaktyczną? Czy są inne metody, które przynoszą tak wspaniałe rezultaty? Pytajmy również, dlaczego ta metoda wciąż jest tak często ośmieszana i krytykowana? Komu zależy na tym, by to wielkie dzieło osłabić, a może nawet uniemożliwić odpowiedzialną troskę o trzeźwość?

Pamiętajmy, że wspaniałe świadectwo abstynencji ma nie tylko znaczenie profilaktyczne. W przyszłym roku w naszej ojczyźnie będziemy głosić hasło: „Abstynencja jest darem miłości!" Wiemy, jak wielkie jest znaczenie takiego daru w życiu każdej rodziny. Stanowi on zawsze fundament każdej rodziny, pozwala umocnić i pogłębić więzi w rodzinie oraz warunkuje jej rozwój. Gdy brakuje tej cennej gotowości do ofiarowywania się drugiej osobie, do poświęcania się dla drugiej osoby, rodzina jest osłabiona i zagrożona.

Dlatego wszyscy powinniśmy pamiętać o najważniejszym z Chrystusowych przykazań - przykazaniu miłości. O tym przypominał także sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, który przed 30 laty założył Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Przywołajmy więc jego niezwykły apel: „(...) Naszą rzeczą jest świadczyć // tak jak słońce, // o miłości i dobroci Boga, // świadczyć przez prostą i pokorną służbę, // z wykluczeniem własnych interesów, // własnego egoizmu. // Tą bronią jedynie możemy zwyciężyć zło."

Niech taka wspaniała postawa znamionuje jak najwięcej osób. Trzeba bowiem solidarnej i harmonijnej współpracy wszystkich rodzin, Kościoła, szkół i lokalnych społeczności, aby kształtować rzeczywistość przyjazną i sprzyjającą trzeźwości.

Siostry i Bracia!

W dniu, w którym Kościół oddaje cześć św. Stanisławowi Kostce, patronowi polskiej młodzieży, nasze myśli i serca kierujemy właśnie ku młodym Polakom. Być może w czasach, w których bohaterami masowej wyobraźni są gwiazdy Hollywood i muzyki pop, w dobie wielkich osiągnięć sportowych lekkoatletów czy siatkarzy, trudno jest mówić o wspaniałości takiej postaci, jaką był św. Stanisław Kostka. Mówić jednak trzeba.

Coraz boleśniej odczuwamy bowiem kryzys nadziei, który trawi serca młodych ludzi. Współczesny świat jawi się im jako nieprzyjazny labirynt, w którym trudno odnaleźć prawdziwy cel i właściwą drogę. Narasta przepaść między młodzieżą, a ludźmi dorosłymi. Dlatego też młodzi zbyt łatwo wpadają w sidła fałszywych proroków. Często są bezbronni wobec złudnych obietnic łatwego i szybkiego szczęścia, wobec obietnicy życia przyjemnego, pozbawionego obowiązków, trudu i poświęcenia. Niestety w tym duchowym zagubieniu zbyt często pojawia się alkohol, narkotyki i inne nowe formy uzależnień. Wszystkie te nowoczesne „bramy do sztucznych rajów" zajmują ważne miejsce nie tylko w życiu osobistym młodych ludzi, ale zdobywają coraz szerszą akceptację w subkulturze młodzieżowej. Wzrasta także poziom lekceważenia tych zjawisk przez ludzi dorosłych.

Dlatego św. Stanisław Kostka jest doskonałym patronem na dzisiejsze czasy. On wskazuje młodym ludziom, że warto odważnie i niezłomnie bronić najszlachetniejszych ideałów. On swoim życiem zaświadczył o tym, że prawdziwie wspaniała młodość, to młodość poświęcona dążeniu do celu, młodość traktowana jako wielkie zadanie i odpowiedzialność, młodość budowana na fundamencie wartości chrześcijańskich.

Dlatego dzisiaj prosimy ludzi młodych: podejmujcie odważną drogę zmierzania ku świętości. Nie lękajcie się na tej drodze podejmować dobrowolnej abstynencji. Niech będzie to narzędzie pracy nad własnym duchem, a jednocześnie wymownym świadectwem dla waszych rówieśników. Niech nigdy nie zabraknie wam niezbędnej odwagi. Bądźcie dzielni, gdy spotka was kpina i odrzucenie. Nie ulegajcie tym, którzy chcą, by zwyciężyła w was słabość. Nie dajcie się manipulować tak częstym kampaniom promocyjnym wielkich koncernów, którym nie zależy na waszym dobru, lecz na pomnażaniu zysków. Z  ufnością szukajcie  prawdziwych przewodników i wzorów, tak jak to czynił św. Stanisław Kostka.

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Podczas dzisiejszej jubileuszowej liturgii ożywają w naszych sercach słowa niezwykłej obietnicy, którą Bóg złożył ludziom za pośrednictwem proroka Jeremiasza: „(...) dam wam pasterzy według mego serca, by was paśli rozsądnie i roztropnie." Te słowa są dla nas wyjątkowym przesłaniem na czas Roku Kapłańskiego, który w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa zainaugurował Ojciec Święty Benedykt XVI. Odnosimy je przede wszystkim do wielkiego wzoru życia kapłańskiego, czyli św. Jana Marii Vianneya, który prowadzi nas przez czas Roku Kapłańskiego.

Dzisiaj jednak te słowa w sposób naturalny odnosimy do naszego dostojnego Jubilata, Księdza Prałata Stanisława Zarycha, który przed 60 laty otrzymał wielki dar święceń kapłańskich. Ojciec Święty Jan Paweł II w 50 rocznicę własnych święceń kapłańskich w książce "Dar i tajemnica" napisał: „Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy. Powołanie jest tajemnicą Bożego wybrania. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ludzkie słowa nie są w stanie udźwignąć ciężaru tajemnicy, jaką kapłaństwo w sobie niesie."

Trudno dzisiaj wypowiedzieć wszystkie słowa, które trzeba wypowiedzieć w tak uroczystej chwili. Trudno przede wszystkim dlatego, że nie wszystko można wyrazić słowami. Wdzięczność, oddanie, szacunek, podziw, to wszystko wzrasta i pięknie zakwita na glebie naszych serc. I dlatego nasze serca przemawiają dzisiaj najpiękniej, dziękując Księdzu Prałatowi za Jego wieloletnią gorliwą pracę w winnicy Pana.

Umiłowani w Panu!

Kolejną okazją do jubileuszowych refleksji jest także 50. rocznica rozpoczęcia posługi Archidiecezjalnego Duszpasterza Trzeźwości. Z Bożej woli początek tej szlachetnej misji Księdza Prałata splótł się z ogłoszeniem „Wytycznych Episkopatu Polski dla kościelnej działalności trzeźwościowej." Czas pracy Księdza Prałata upływał zatem w szczególnym okresie rozwoju posługi trzeźwościowej, której Polski Kościół poświęca wiele uwagi i troski.

W tym odpowiedzialnym dziele potrzeba właśnie takich kapłanów, jakich Bóg obiecuje swojemu ludowi. Potrzeba duszpasterzy na miarę Bożej miłości, a jednocześnie niezwykle roztropnych i rozsądnych. Takim duszpasterzem był i wciąż pozostaje nasz Czcigodny Jubilat. Dlatego z największym zaszczytem uczestniczę w tej jubileuszowej uroczystości. Pozwalam sobie również przemawiać nie tylko we własnym imieniu, ale w imieniu całego Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Wszyscy jesteśmy niezwykle wdzięczni za tak cenną pracę Księdza Prałata Stanisława Zarycha w minionych i obecnych  latach.

Często powtarzam, iż w takich chwilach największym podziękowaniem jest wspomnienie tych wszystkich ludzi, których uratowało się przed zatraceniem. Największym podziękowaniem jest ocalona godność i jedność rodzin, oraz przywrócona nadzieja młodych serc. Pomyślmy, ileż takich wspaniałych przejawów wdzięczności musiał widzieć nasz Dostojny Jubilat w minionych latach. Za to bezcenne dobro wyrażamy dzisiaj naszą najgłębszą wdzięczność.

Wiemy także, iż w tych minionych latach Ksiądz Prałat wychował liczne pokolenia Apostołów Trzeźwości, którzy zawsze byli i są wielką pomocą w trosce o dobro drugiego człowieka. Dzisiaj dziękujemy więc również tym wszystkim, którzy swoją drogę miłości bliźniego odnaleźli w służbie trzeźwości. Dziękujemy zwłaszcza tym, którzy przez trzydzieści lat budowali wspaniałe dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka na tej Przemyskiej Ziemi.

Naszemu Szanownemu Jubilatowi życzymy jednocześnie, by Bóg bogaty w Miłosierdzie dalej pobudzał serce Księdza Prałata do dzielenia się pasterską troską i miłością. Prosimy przede wszystkim o najcenniejszy dar dzielenia się doświadczeniem, które Ksiądz Prałat zdobywał na swoich duszpasterskich ścieżkach.

Drodzy moi!

Z głębi serca dziękuję za wspólną modlitwę i Eucharystię. Słowa najwyższego szacunku i wielkiej wdzięczności kieruję do Jego Ekscelencji, Arcybiskupa Metropolity Przemyskiego Józefa Michalika, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Dziękuję za zaproszenie na tę wspaniałą uroczystość, a jednocześnie wyrażam wdzięczność za gorliwą pasterską opiekę nad duszpasterstwem trzeźwości w Archidiecezji Przemyskiej, które prowadzone jest w sposób  godny naśladowania.

Dzisiaj za wstawiennictwem św. Stanisława Kostki, wspaniałego bohatera świętości, prosimy naszego Wszechmogącego Ojca, by umacniał nas w postanowieniach oraz wspierał na drodze realizacji codziennych zadań. Prosimy o siłę ducha, która pozwoli nam pokonywać wszelkie trudności. Prosimy o mądrość, która jest niezbędna by dobrze odczytywać znaki czasu i dostrzegać w nich Bożą wolę wobec naszego życia. Nie zapominajmy o słowach, które przynosi nam dzisiejsze czytanie z 1. Listu św. Jana Ap.: „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. (...) Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki."

Amen.

 

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.