Homilia wygłoszona podczas Mszy św. na warsztatach dla wodzirejów imprez bezalkoholowych Łomża, kościół Wniebowzięcia NMP 9 XI 2008 Drukuj

Homilia wygłoszona podczas Mszy św. na warsztatach dla wodzirejów imprez bezalkoholowych

Łomża, kościół Wniebowzięcia NMP 9 XI 2008

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Siostry i Bracia!

Kościół obchodzi dzisiaj święto  Rocznicy poświęcenia bazyliki laterańskiej. Dlaczego konsekrację tej właśnie świątyni obchodzi Kościół najuroczyściej ze wszystkich swoich świątyń? Była to bowiem pierwsza na świecie katolicka świątynia, w sposób uroczysty dedykowana (poświęcona) Panu Bogu. Nadto od tyłu. wieków jest katedrą papieża, a więc matką i sercem Kościoła. Tu jest centrum. Jak sercem Kościoła jest Rzym, tak sercem Rzymu jest Bazylika na Lateranie. Do dzisiaj  też jest uważana za pierwszy i najważniejszy kościół nawet przed Bazyliką Św. Piotra.

Kościół przez dzisiejsze święto chce wyrazić wielką swoją wdzięczność za wszystkie świątynie, jakie zostały przez jego wiernych i dla jego wiernych wystawione. A są ich setki tysięcy w całym świecie - od skromnych kaplic po wspaniałe bazyliki, imponujące rozmiarem i wystrojem. Wszędzie jednak jest Bóg ten sam, wszędzie jest Jezus Chrystus. W najuboższej nawet kapliczce sprawuje się Jego Najśw. Ofiara. Każdy kościół to Dom Boży w pełnym tego słowa znaczeniu, a nie tylko, jak to widzimy w innych religiach, gdzie kościół jest jedynie domem modlitwy. Kościoły nasze są centralnymi ośrodkami życia religijnego, są domem dzieci Bożych: tu jest ich kołyska-chrzcielnica, tu stół, do którego cała święta wspólnota zasiada dla przyjęcia Eucharystii; tu jest łaźnia, w której można oczyścić się z win. Kiedy więc Kościół dziękuje Bogu za pierwszy kościół w jego dziejach, to nie mniejszą podziękę pragnie wyrazić za dar wszystkich innych świątyń i dobrodziejstwa, jakie w ich cieniu otrzymuje lud Boży.

Inną refleksję narzucają nam teksty liturgii dnia dzisiejszego. Kościół w swoich modlitwach zwraca uwagę, że wszyscy jesteśmy żywym domem Bożym. Podobnie jak z poszczególnych kamieni czy cegieł składa się budowla gmachu kościoła, tak i z wiernych składa się Chrystusowy Kościół. Bez wiernych nie ma Kościoła. Na to podobieństwo pierwszy zwrócił uwagę sam Jezus Chrystus, kiedy do Piotra powie­dział: "Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój" (Ml 16'/8), Św. Piotr, rozwijając myśl Chrystusa Pana dalej tak pisze w jednym ze swoich Lis­tów do wiernych: "Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuco­nym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, ni­by żywe kamienie jesteście budowani jako duchowa świątynia" (l P 2.4-5).

Umiłowani!

Za sprawą Ewangelii św. Jana wpatrujemy się dzisiaj w Chrystusa, który wyrzuca kupców ze świątyni., w którym Chrystus objawia się jako radykalny Nauczyciel, który chce podnieść naród wybrany z moralnej zapaści. Oczyszczenie świątyni staje się symbolicznym obrazem. Staje się początkiem walki Chrystusa ze złymi nawykami i grzechami ludzi, których Mistrz z Nazaretu wzywał od odmiany życia i nawrócenia.

W tej przejmującej scenie Chrystus objawia się nam również jako Syn Boży głęboko zatroskany o poszanowanie domu Ojca. Dlatego też wypowiada słowa: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!" Chociaż wówczas nie wszyscy rozumieli te słowa, to uczniowie Jego „przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie" Syn Boży wzywał zatem do poszanowania miejsca, w którym prosty człowiek może doświadczyć chwały i miłości swojego Pana i Stwórcy.

Na szczególną uwagę zasługują również inne słowa Zbawiciela. „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo." To zdanie, które wywołało niedowierzanie, a wręcz kategoryczny sprzeciw, mogło być zrozumiane dopiero po pewnym czasie. Chrystus nie mówił bowiem o budowli, ale o świątyni swego ciała, która uległa zniszczeniu na Golgocie, aby zostać odbudowana w momencie Zmartwychwstania. Dlatego dzisiejsza Ewangelia kończy się następującym stwierdzeniem: „Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus."

Umiłowani!

Dzisiaj również i my stajemy się niemal naocznymi świadkami tego niezwykłego wydarzenia. Uczestniczymy w nim aby z głębokim namysłem zastanowić się nad znaczeniem tej poruszającej sceny.

Chrystus wyrzuca i biczuje handlarzy na naszych oczach. Pragnie bowiem, byśmy i my przebudzili się z tego tragicznego duchowego uśpienia. Pragnie nami wstrząsnąć, tak jak wstrząsnął ówczesnym ludem Izraela. Chrystus widzi nasz świat, widzi nasze życie i dostrzega wszystkie problemy, które są obecne we współczesnym świecie. Pan Jezus pragnie, byśmy przestali tolerować zło, które jest wokół nas.

Czyż bowiem nie dostrzegamy tego, że coraz mniej ludzi, zwłaszcza młodych  regularnie uczestniczy w niedzielnej i świątecznej Mszy Świętej?

Czyż nie widzimy, że z każdym rokiem maleje liczba tych, którzy przystępują do sakramentów?

Czy nie potrafimy dostrzec, że współczesnemu człowiekowi coraz trudniej jest się modlić i przyjmować do własnego serca tajemnicę Boga?

Czy nie zauważamy coraz większej pobłażliwości dla łamania Przykazań i życia tak, jakby Bóg nie istniał?

Czy nie słyszymy płaczu wywołanego przez zdrady, przemoc, niesprawiedliwość i kłamstwo?

Wydaje się, że współczesny człowiek coraz bardziej przyzwyczaja się do zła. Coraz łatwiej akceptujemy to, czemu powinniśmy się zdecydowanie przeciwstawić. Zbyt szybko przechodzimy do porządku dziennego nad grzechem i łamaniem przykazań. Nie podejmujemy walki, nie sprzeciwiamy się, nie protestujemy. Zamykamy się coraz częściej w tragicznej obojętności na to, co wokół nas niegodne i niedopuszczalne.

Tymczasem jako prawdziwi chrześcijanie nie możemy tak postępować. Dlatego też Chrystus daje nam dzisiaj tak bardzo wymowny znak. Dlatego ukazuje nam tę ekspresywną scenę ze świątyni.

Zbawiciel pragnie, byśmy i my nie przymykali oka, pragnie pobudzić nasze serca i sumienia do sprzeciwu na zło. Zacznijmy od nas samych. Zacznijmy od naszych rodzin i najbliższych. Nie lękajmy się być zdecydowani, silni, kategoryczni. Tego wymaga od nas Chrystus. On daje nam dzisiaj znak, że są w naszym życiu sfery, w których nie wolno zadowolić się kompromisem. Mówi nam dzisiaj, że są takie sytuacje, w których nie wolno milczeć lub delikatnie się oburzać. Chrystus uczy nas dzisiaj odwagi w przeciwstawianiu się złu.

Niech ta odwaga zagości w naszych sercach, w naszych domach, w całej naszej wspólnocie. Niech matki i ojcowie nie lękają się mówić swoim dzieciom, co jest dobre, a co złe. Niech nie chowają się za fałszywymi mitami beztroskiego i bezstresowego wychowywania. Niech sąsiedzi nie boją się reagować, gdy za ścianą słyszą płacz lub krzyk bólu. Nie bójmy się mówić ludziom, że tak nie wolno postępować. Nie pozwólmy, by zawładnął nami szkodliwy relatywizm, byśmy pod fałszywym hasłem tolerancji, godzili się na łamanie przykazań.

Od takich naszych osobistych sprzeciwów wobec zła, rozpoczniemy budowanie lepszego świata. Dzisiaj Chrystus zaprasza nas, byśmy nie lękali się tego uczynić. Wysłuchajmy tego zaproszenia.

Siostry i Bracia w Chrystusie!

Wspaniałe świadectwo takiego sprzeciwu wobec szkodliwych zjawisk dają nam organizatorzy i uczestnicy Balu Niepodległości i „Warsztatów dobrej zabawy", podczas których można poznać tajniki świetnej zabawy wolnej od napojów alkoholowych.

Wiemy dobrze, jak silny jest w naszej ojczyźnie zwyczaj zakrapiania wszystkich uroczystości, spotkań, najważniejszych przyjęć alkoholem. Wielu Polaków nie wyobraża sobie uroczystości weselnych, chrzcin, czy pierwszej komunii bez alkoholu. Nawet tak wyjątkowe dni, jak Wszystkich Świętych czy Dzień Zaduszny, są wśród wielu okazją do wypicia. Dowodów dostarczyły nam policyjne statystyki opisujące liczbę zatrzymanych pijanych kierowców wracających do domu z tradycyjnych odwiedzin cmentarzy.

Niestety nie potrafimy się wciąż przeciwstawić temu powszechnemu dyktatowi picia. Co szczególnie bolesne i tragiczne - sami często zmuszamy innych, aby pili. Nie potrafimy zrozumieć i uszanować tych, którzy rodzinne i przyjacielskie spotkania oraz uroczystości pragną przeżyć bez alkoholu.

Mam zatem nadzieję, że Warsztaty, które odbywały się w Łomży oraz podobne inicjatywy, staną się impulsami do zmiany tej sytuacji. Ufam, że jako społeczeństwo będziemy potrafili przeciwstawić się temu, co nie niesie pozytywnych wartości, a jest jedynie źródłem zła.

Umiłowani!

W tym szczególnym czasie, który przeżywamy, trzeba również jednoznacznie stwierdzić, że troska o trzeźwość, jest naszym patriotycznym obowiązkiem. W rozpoczynającym się tygodniu świętować będziemy piękny jubileusz dziewięćdziesięciolecia odzyskania niepodległości.

Zastanówmy się wiec dzisiaj, w jaki sposób możemy być współczesnymi patriotami? Przede wszystkim poprzez odpowiedzialną, uczciwą i rzetelną pracę i wypełnianie naszych podstawowych obowiązków stanu i zawodu. Współczesnymi patriotami możemy być poprzez budowanie jedności i solidarności wśród naszych sąsiadów, wśród całej naszej lokalnej społeczności. Patriotami jesteśmy również wówczas, gdy w naszych sercach żyje troska o dobro wspólne. Patriotyzm możemy również okazywać poprzez zachowanie pamięci o naszych tradycjach i obyczajach, poprzez szacunek do naszej polskiej historii i tożsamości. W sposób szczególny nasz patriotyzm objawia się wówczas, gdy zachowujemy wartości, które decydują o polskiej tożsamości, a więc wiarę, honor, umiłowanie ziemi, pracowitość i pragnienie wolności. Niech nasz współczesny patriotyzm wyraża się również w poszanowaniu piękna ojczystej mowy, która jest bezcennym skarbem.

Warto w tym momencie przypomnieć, że w czasach zaborów i zniewolenia, wrogowie Polski doskonale zdawali sobie sprawę, że alkohol może być doskonałą bronią przeciw narodowi. Dlatego też tak silnie zwalczano akcje trzeźwościowe prowadzone przez polskich zakonników.

Chociaż zmieniły się czasy, chociaż żyjemy w wolnej Polsce, to wciąż musimy mieć świadomość, że naród, nad którym ciąży plaga pijaństwa, pozostaje w wielkim niebezpieczeństwie. Zdawali sobie z tego sprawę najwybitniejsi Polacy. Przypominali nam o tym Kardynał Stefan Wyszyński i Ojciec Święty Jan Paweł II. Nie zapominajmy tych napomnień. Potraktujmy troskę o trzeźwość jako jedną z dróg do budowania silnej i suwerennej Polski, jako jedną z form dzisiejszego patriotyzmu.

Umiłowani!

Najserdeczniej dziękuję P. Pawłowi Kołakowskiemu Wojewódzkiemu Ośrodkowi Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży, Urzędowi Miasta, wSD za organizacyjny trud, który został podjęty podczas „Warsztatów dobrej zabawy" i Balu Niepodległości. Dziękuję uznanym i doświadczonym specjalistom, którzy przekazywali swoje talenty, dzielili się  wiedzą oraz entuzjazmem ze wszystkimi uczestnikami warsztatów. Gorąco dziękuję wszystkim uczestnikom warsztatów, którzy pragną propagować zabawę bez alkoholu. Największą nadzieję wzbudza fakt, że wśród uczestników Warsztatów było wielu młodych ludzi. Obyście stali się zapowiedzią młodego pokolenia, które potrafi odnaleźć radość i dobrą zabawę poza alkoholem.

Niech wymowa dzisiejszej Ewangelicznej sceny i wspaniałe świadectwo płynące od organizatorów i uczestników warsztatów natchną nas entuzjazmem do przeciwstawiania się temu, co dookoła nas złe. Bądźmy ludźmi odważnymi i zdecydowanymi. Stańmy blisko obok Chrystusa i bądźmy Jego współpracownikami w przemianie współczesnego  świata. Amen.

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.