Wiosenna Sesja Duszpasterstwa Trzeźwości Bp T. Bronakowski – Msza św. wieczorna, Zakroczym 23.02.09 Drukuj

Wiosenna Sesja Duszpasterstwa Trzeźwości

Bp T. Bronakowski - Msza św. wieczorna, Zakroczym 23.02.09

Drodzy Bracia Kapłani!

Czcigodni Ojcowie!

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Od pradawnych czasów ludzie z wielką pasją poszukiwali mądrości.  Mitologie różnych kultur wypełniają historie o ludzkich dążeniach do tego, aby posiąść tę niezwykłą wartość, która wydawała się gwarantować bezpieczne, dobre, spokojne i szczęśliwe życie. Uczeni mędrcy, twórcy literatury czy filozofowie w swoich wspaniałych dziełach rozważali istotę mądrości oraz jej wpływ na życie człowieka i całych społeczeństw.

Nie dziwi nas zatem, iż Stary Testament, jeden z fundamentalnych tekstów dla kultury europejskiej, dla wierzących słowo natchnione, przynosi nam w wielu miejscach niezwykłe rozważania o mądrości. Dzisiejsza liturgia poleca naszej refleksji fragment z Księgi Syracydesa. Pochylamy się w skupieniu nad słowami: „Cała mądrość od Boga pochodzi, jest z Nim na wieki (...) Zdrojem mądrości jest słowo Boże na wysokości, a drogi jej - to przykazania wieczne (...)To Pan ją stworzył, przejrzał, policzył i wylał na wszystkie swe dzieła, na wszystkie stworzenia według swego daru, a tych, co Go miłują, hojnie nią wyposażył."

Jakże wielki kontrast tworzy ta charakterystyka mądrości z nowoczesnym światopoglądem. Współcześni ludzie całkowicie oddali się dyktatowi racjonalnego rozumowania wyrastającego z tradycji oświeceniowej. Jako możliwe do zaakceptowania przyjmują jedynie te prawdy, które poparte są empirycznymi doświadczeniami współczesnej nauki. Coraz więcej sfer życia poddanych zostaje dyktatowi nowoczesnych technologii i postępującej profesjonalizacji.

Jak zatem można mówić o mądrości, która jest wielkim darem Bożym do człowieka XXI wieku, rezerwującego sobie prawo do osądu wszystkiego jedynie według racjonalnej logiki? Jak można mówić o mądrości, która zawiera się w Słowie Bożym do człowieka, który odrzuca wszelkie dogmaty i chlubi się kontestacją uznanych dotychczas prawd? Jak można mówić o mądrości realizowanej na drodze przykazań Bożych do człowieka, który nowym bożkiem uczynił liberalizm odrzucający jakiekolwiek niezmienne prawa?

Te ważne pytania rodzą się w naszych sercach, gdy próbujemy zestawić naukę płynącą z Księgi Syracydesa z nastrojem intelektualnym i duchową atmosferą czasów, które przez wielu antropologów nazywane są post-chrześcijańskimi.  Jako chrześcijanie odpowiedzialni jesteśmy bowiem za odważne głoszenie prawd wiary w każdym czasie i w każdych warunkach. Mocą chrztu świętego Chrystus powołuje nas do wyrazistego świadectwa życia nasyconego wiarą bez względu na kontekst społeczny, w którym się znajdujemy. W takich sytuacjach powraca do nas jasna nauka płynąca z Dziejów Apostolskich: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi".

W każdej naszej ludzkiej aktywności musimy nieustannie powracać i odnosić się do tego niezachwianego fundamentu, jakim jest wiara w Boga. Zanurzenie się w miłość Ojca i zdanie się na Jego mądrość, nie jest wyrazem ludzkiej bezradności lub ucieczki przed samostanowieniem, jak sugeruje wielu krytyków wiary. Jest zaś próbą wydostania się poza ograniczenia doczesności i spojrzenia na życie człowieka z innej perspektywy. Przypomina o tym Jan Paweł II w jednym ze swoich rozważań: „Łatwo się domyślić, że owa «mądrość» to nie zwykła inteligencja lub praktyczna umiejętność, ale raczej uczestniczenie w samym zamyśle Boga, który «w swojej Mądrości stworzył człowieka» Jest to więc zdolność wniknięcia w głęboki sens istnienia, życia i historii, pod powierzchnię rzeczy i wydarzeń, by odkryć ich ostateczne znaczenie, zamierzone przez Pana."

Dlatego też dzisiejsze czytanie jest dla nas zaproszeniem do poszukiwania prawdy i siły tam, gdzie inni jej nie dostrzegają. Jest wezwaniem do podejmowania starań, gdy inni rezygnują. Jest nadzieją na ostateczne zwycięstwo, gdy wszystkie ludzkie siły i działania zawodzą.

Taka powinna być nasza postawa w duszpasterstwie trzeźwości. Poprzez całkowite zawierzenie się mocy Boga i oddanie Jego miłości, otwieramy się na rzeczywistość, której nigdy nie dostrzeglibyśmy ograniczonym ludzkim rozumem. Dajemy sobie szansę na bardziej pogłębione postrzeganie świata, drugiego człowieka i problemów, które pojawiają się każdego dnia.

Chociaż więc wciąż zewsząd napływają zachęty, by zdać się na pragmatyzm, by pozostawić wszystko rozumowi i nauce, chrześcijanin umie wciąż odwoływać się do mądrości Bożej i jej zawierzać swoje istnienie.

 

Umiłowani w Panu!

Jak poucza nas św. Paweł w Liście do Koryntian, najdoskonalszym wcieleniem Bożej mocy i mądrości  jest Jezus Chrystus. Warto zatem skierować uwagę ku szczególnej sytuacji ukazanej w dzisiejszej Ewangelii. Kolejny już raz w ostatnich dniach liturgia przedstawia nam opis cudownego uzdrowienia, którego dokonuje Chrystus.

Po przemienieniu dokonanym na górze Tabor, Chrystus powraca z trzema uczniami do pozostałych apostołów. Tam spotyka tłum, pośród którego obecny jest również opętany przez złego ducha. Jego ojciec prosił uprzednio apostołów, by ocalili syna. Oni jednak nie byli w stanie tego dokonać. Dlatego zwraca się ze swoją prośbą do Jezusa. Chrystus zanim dokona znaku, wyrzuca zgromadzonym ich ciekawość nowych cudów i niewiarę w to, że jest Mesjaszem posłanym dla zbawienia ludu Bożego. Wykazuje również niewiarę ojca, który nie jest pewien, czy Jezus z Nazaretu może uzdrowić jego syna chorego od dzieciństwa.

Centralnym punktem całej tej opowieści jest nie tyle sam cud uzdrowienia epileptyka, ile nauka z niego płynąca. Chrystus zawarł ją w prostym zdaniu: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy." Dlatego stając w pokorze i ufności wobec miłosiernego Boga, prosimy Go o siłę wiary w naszym codziennym trudzie życia oraz w naszej posłudze w apostolstwie trzeźwości. Powierzamy mu naszą wiarę, aby swoją miłością ją umacniał, czyniąc ją siłą zdolną do kształtowania naszego życia osobistego oraz wpływania na rzeczywistość, która nas otacza.

Siostry i Bracia w Chrystusie!

Przeżywając czterdziesty drugi Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, nie możemy pominąć innego zdania Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii. Jest ono odpowiedzią na pytanie uczniów o ich nie zdolność do wypędzenia złego ducha. Syn Boży mówi: „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem."

W ten sposób Chrystus ukazuje nam prawdę o tym, że modlitwa jest doskonałym wsparciem w walce o uzdrowienie ludzkiej duszy i wyzwolenie jej spod wpływów złych mocy. Modlitwa jest niezawodną drogą do odmiany duszy człowieka, a przez to przekształcania świata w królestwo Boże. Ona pozwala nam utrzymywać silną więź z Bogiem, który mocą Ducha Świętego wspiera nas w słabości. O jej skuteczności i potrzebie Chrystus pouczał wielokrotnie, także wprost. Znamy Jego słowa: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię Moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię Moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna"

W modlitwie zawierzamy się Bogu, jak dobremu Ojcu, który rozumie nasze problemy i pomaga nam je rozwiązać. Jest to szczególnie ważne w walce z problemami, które dotykają życia duchowego. Żadne, najskuteczniejsze nawet praktyki profilaktyczne, terapeutyczne czy resocjalizacyjne, nie przyniosą pełnych efektów w trosce o trzeźwość, jeżeli nie będą wzmocnione siłą modlitwy, która jest lekarstwem dla naszego ducha. Trzeźwość jest w decydującym stopniu kwestią duchowości. Modlitwa zaś uzdrawia, odnawia i umacnia nasze życie duchowe. Pozawala nam na jego pogłębienie i rozwój. Nie można zatem troszczyć się o trzeźwość, bez jednoczesnego rozwijania duchowości.

Dlatego tak ważne jest nieustanne przypominanie współczesnym ludziom, że bez modlitwy trudno jest osiągnąć pełen sukces w dziedzinie apostolstwa trzeźwości. Szczególna rola przypada nie tylko modlitwie osobistej, ale także wspólnotowej. Poprzez modlitwę w gronie rodziny, wspólnoty rekolekcyjnej, grupy profilaktycznej, wspólnoty kościelnej stajemy zjednoczeni wobec zadań, które nakłada na nas Chrystus. Razem podejmujemy się pracy i razem bierzemy na siebie trudy, które mogą się pojawić. Przez modlitwę wspólnotową okazujemy naszą solidarność, jedność i głęboką troskę o drugiego człowieka.

Słowa Chrystusa przypominają nam także o doniosłym znaczeniu postu. Każde chrześcijańskie wyrzeczenie powinno wypływać z miłości do Boga i bliźniego. Bez niej byłyby jedynie pustym gestem. Pisał o tym św. Paweł w Liście do Koryntian: „I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał."

Rozbudzajmy zatem w naszych sercach pragnienie modlitwy, która pozwala stawiać czoła trudnościom i cierpieniom. Podejmujmy również post, na znak naszej miłości do bliźnich i troski o ich zbawienie. Bądźmy przykładem dla innych, zwłaszcza tych najbardziej potrzebujących duchowego odrodzenia i umocnienia. Niech  nasza modlitwa osobista i wspólnotowa pozwala nam stawać się coraz gorliwszymi apostołami trzeźwości i głosicielami ewangelii życia, do czego każdego dnia powołuje nas Chrystus.

Amen.

 

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.