Wiosenna Sesja Duszpasterstwa Trzeźwości Bp T. Bronakowski - Msza św. poranna 24 lutego 2008 r. Drukuj

Wiosenna Sesja Duszpasterstwa Trzeźwości

Bp T. Bronakowski - Msza św. poranna

24 lutego 2008 r.

Drodzy Bracia Kapłani!

Czcigodni Ojcowie!

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Rozpoczynając drugi dzień naszej wiosennej sesji, podejmujemy niejako kontynuację rozważań z poprzedniego dnia. Znów sięgamy do Księgi Mądrości Syracydesa. Tradycja łacińska nazwała ją „księgą kościelną", czyli Eklezjastykiem. Ukazuje ona obraz judaizmu i społeczeństwa żydowskiego w Palestynie w przededniu powstania Machabeuszy. Jej głównym i podstawowym celem było nauczenie młodych ludzi sztuki dobrego i godnego życia. Jest więc w pewnym sensie podręcznikiem życia budowanego na fundamencie Prawa Bożego. Dzięki temu wartości ukazane w tej księdze, od najdawniejszych czasów były wykorzystane w wychowaniu chrześcijańskim, stały się zatem czymś w rodzaju praktycznego podręcznika postępowania ucznia Chrystusowego.

My również chcemy sięgać do tego podręcznika i szukać w nim wskazówek, które okażą się pomocne w realizacji naszego współczesnego powołania. Wbrew bowiem temu, co się czasami sugeruje, prawdy zawarte w Piśmie Świętym nie uległy przedawnieniu, nie stały się jedynie zapisem świadomości dawnych ludzi i minionych czasów.

Prawdy objawione na tych kartach zawierają w sobie uniwersalny i ponadczasowy obraz ludzkiego życia, które jest ziemską wędrówką ducha ku zjednoczeniu z Bogiem Ojcem. Te podstawowe prawdy o człowieku i jego powołaniu nigdy się nie zmieniają. Chociaż kontekst społeczny, kulturowy i cywilizacyjny ulega przemianom, to jednak ten podstawowy kanon pozostaje nienaruszony.

Udowadniają nam to kolejne frazy odczytywanej dzisiaj Księgi Mądrości Syracydesa. Uświadamiają nam, iż służba Bogu nie jest drogą przyjemności i prostego zaspokajania własnych ambicji, ale szlakiem wyrzeczenia i gotowości do znoszenia trudów. „Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie! (...) Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały! Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu - w piecu utrapienia."

Obok mądrego przygotowania do podjęcia trudu wiary i realizacji powołania, Księga Syracydesa przynosi nam pocieszenie i umocnienie. Wskazuje bowiem, iż każdy, kto zaufa Panu, nigdy nie zostanie zawiedziony, ani pozostawiony bez opieki w chwili próby. „Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj! (...) Popatrzcie na dawne pokolenia i zobaczcie: któż zaufał Panu, a został zawstydzony? Albo któż trwał w bojaźni Pańskiej i był opuszczony? Albo któż wzywał Go, a On nim wzgardził?"

Z tych retorycznych pytań płynie pocieszająca prawda: nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. Naszym życiem oraz wszystkimi naszymi działaniami nie rządzi ślepy los. Kolejne wydarzenia, które budują nasze istnienie, nie są jedynie następstwem wypadków pozbawionych sensu i celu. Bóg nieskończenie miłosierny, wybrał nas i przeznaczył do konkretnych działań. W ich realizacji nie pozostawia nas osamotnionych i pozbawionych wsparcia. Jednak to od człowieka zależy, czy zawierzy Bogu.

Współcześnie obserwujemy bowiem, jak wielu ludzi odrzuca taką drogę życia. Wybierają egocentryczne pragnienie dokonania wszystkiego tylko własnymi siłami. Swoje fundamenty budują zatem na tym, co ziemskie, doczesne i skończone. Tylko temu ufają. Odpowiedzi na fundamentalne pytania szukają w racjonalnej filozofii i nauce, sens istnienia zaś w chwilowych przyjemnościach i ulotnych sukcesach. Chcąc się wyzwolić od Boga, stali się jednocześnie więźniami doczesnych ograniczeń.

Wybór prawdziwie chrześcijański jest całkowicie inny. O takim wyborze mówi nam dzisiejszy Psalm responsoryjny. „Zaufaj Panu, On sam będzie działał." W tych prostych słowach odnajdujemy streszczenie chrześcijańskiej filozofii życia. Według niej człowiek uznaje niewystarczalność własnych sił i zwraca się z ufnością ku Bogu. Rozumie, że nie wszystko na tej ziemi może być wykonane i osiągnięte jedynie przy udziale ludzkich sił. Nie jest to wyraz ucieczki od odpowiedzialności za własne istnienie, czy rezygnacji z podejmowania najważniejszych decyzji. To jedynie gotowość do przyjęcia Bożej pomocy w każdej dziedzinie życia. Zaufanie i zawierzenie Bogu przynoszą pokój i nadzieję. Bóg bowiem, o czym przypomina nam dzisiaj Księga Syracydesa, nigdy nie zawodzi pokładających w nim ufność.

O tym powinniśmy pamiętać także w naszej posłudze w apostolstwie trzeźwości. Wykorzystując wszystkie dostępne współczesne środki, odwołując się do obyczajowości i światopoglądu nowoczesnego, sięgając po narzędzia nauki i techniki, nigdy nie wolno nam zapomnieć o całkowitym zawierzeniu Bogu. Jako uczniowie Chrystusa nie możemy pominąć tego, że to Bóg za sprawą Ducha Świętego odmienia serce człowieka. A tylko taka wewnętrzna przemiana ludzkiego serca, która prowadzi do całkowitego odrzucenia zła, jest niezbędnym warunkiem przemiany współczesnego świata.

Nigdy nie zapominajmy zatem o tej właściwej hierarchii naszych działań. Zawsze punktem odniesienia musi być dla nas służba Chrystusowi, Kościołowi i drugiemu człowiekowi w duchu miłości objawionej na Krzyżu.

 

Siostry i Bracia w Chrystusie!

O umiejętności budowania właściwej hierarchii w naszym życiu poucza nas także dzisiejsza Ewangelia. Widzimy w niej apostołów, którzy kłócą się o pierwszeństwo pośród swojego grona. Chrystus natychmiast ucina te dyskusje. Zbawiciel wymaga od każdego ucznia umiejętności zrezygnowania z własnych aspiracji. Musimy bardzo uważnie wystrzegać się zagrożeń, które niesie nasz ludzki egocentryzm. On bowiem sprawia, że stajemy się niezdolni do ponoszenia ofiary, niezdolni do wyrzeczenia i służby wyższym celom. Gdy na pierwszym miejscu postawimy samych siebie, to nasze działania w różnych dziedzinach staną się nieskuteczne. Punktem odniesienia nie będzie bowiem dobro bliźniego, ale nasz partykularny interes, który często przysłania nam prawdziwy obraz rzeczywistości.

Dlatego też Chrystus wymaga takiego usytuowania własnego życia, swoich talentów i umiejętności, pragnień i marzeń, własnej dumy i aspiracji, aby były one drugorzędne wobec Chrystusowej nauki, aby pełniły rolę służebną wobec planu, jaki Chrystus przygotował dla każdego z nas.

Ten plan zaś wyraża się w służbie drugiemu człowiekowi. Dlatego też Zbawiciel pokazuje swoim uczniom dziecko i mówi: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje mnie, lecz Tego, który Mnie posłał." W tym prostym wymownym geście ukazana zostaje ogromna odpowiedzialność każdego z nas przed Bogiem za życie bliźniego. Zwłaszcza za to życie najsłabsze, często bezbronne lub dopiero się kształtujące. W niezwykłym akcie objęcia dziecka ramionami, Chrystus dał wyraz nieskończonej Bożej miłości wobec człowieka, która zaprowadziła Go na Golgotę.

Możemy powiedzieć, że w dwa tysiące lat od tamtych wydarzeń, Chrystus wciąć obejmuje ramionami ludzkie życie i powołuje nas do przyjmowania go z największą troską i miłością. To przyjmowanie i chronienie bezcennego daru życia odbywa się w wielu dziedzinach. Mówiliśmy już o nich wczoraj. Dzisiaj zaś trzeba podkreślić inny aspekt - Chrystus przemawia dzisiaj do wszystkich uczestników Sesji i przypomina, że posługa w apostolstwie trzeźwości nie jest jakąś drogą osobistej pasji, osiągania własnych planów i zaspakajania aspiracji czy realizowania się w posłudze społecznej.

Apostolstwo trzeźwości, jako forma troski o życie drugiego człowieka, jako forma służby drugiemu człowiekowi, jest naszym powołaniem. Umiejmy każdego dnia na nowo odkrywać niezwykłą wartość tego powołania i realizować je w zgodzie z radami, które przynosi nam dzisiaj Słowo Boże. Z ufnością, miłością i spokojem postępujmy każdego dnia w zgodzie z naszym powołaniem, a Bóg nas umocni.

Zaufajmy Panu - On sam będzie działał i kierując nami odmieniał świat!

Amen.

 

 

 

 

 

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.