MOJA DROGA KRZYŻOWA W TYGODNIU MODLITW O TRZEŹWOŚĆ NARODU Drukuj

Panie Jezu, wyruszam na drogę krzyżową w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu. Proszę Cię za ojców rodzin, aby byli świadkami wiary i trzeźwości.

I. Jezus na śmierć skazany - Panie, skazano Cię na śmierć. Piłat stchórzył, przestraszył się. Ten wyrok to ogromna niesprawiedliwość.

Na pielgrzymkowej drodze krzyżowej spotkałem ojca rodziny, alkoholika. Powiedział, że dziękuje Bogu za stoczenie się na dno, bo wtedy przejrzał i z czasem odzyskał wiarę.

II. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona - Boimy się krzyża. Pragniemy od niego uciec, dopóki go nie pokochamy.

Mój ojciec Mieczysław prowadził nas, pięciu braci, od najmłodszych lat do oddalonego kościoła. W domu widzieliśmy go, jak modli się klęcząc.

III. Jezus upada pod krzyżem - Tak często upadamy pod ciężarem swoich grzechów. Zdarza się, że zamiast uznać swoją winę, przerzucamy ją na innych.

Dziękuję Ci, Panie Jezu, za ks. Józefa, proboszcza z mojej rodzinnej parafii, który przygotował mnie do sakramentu pokuty i pojednania, a także do pierwszej komunii świętej.

IV. Jezus spotyka swoją Matkę - Panie Jezu, spotkanie z Twoją Matką dodało Ci sił do dalszej drogi. Także nam na naszej drodze pomaga Matka Najświętsza. Dodaje nam odwagi.

Przed pierwszą komunią przyjmuję od dzieci przyrzeczenia abstynenckie i od rodziców, że przyjęcie będzie bez alkoholu. „Moje prymicje były bez alkoholu" - mówię swoim parafianom, aby dodać im odwagi.

V. Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi - Pomagając ludziom, pomagam Jezusowi.

Uczyłem się tego od moich rodziców. Pomagać Jezusowi uczył mnie także ks. Józef. To on po pierwszej komunii zachęcał nas do praktykowania dziewięciu pierwszych piątków. Dzisiaj ja uczę tego dzieci i dorosłych. A od ośmiu lat pomagam uzależnionym od alkoholu.

VI. Weronika ociera twarz Jezusowi - Aby pomóc Jezusowi w takim momencie, trzeba było odwagi. I my, na naszej drodze życia spotykamy osoby, które nam pomagają. W pracy trzeźwościowej jest dużo ludzi, którzy otrzymali pomoc i teraz sami pomagają.

Kilka lat temu zaprosiłem przyjaciół z AA i Al-anon, aby dali świadectwo wyjścia nałogu i życia w trzeźwości. Przyjechali mimo śniegu i zimna.

VII. Jezus upada po raz drugi - Niesienie krzyża wiele kosztowało Jezusa i stało się przyczyną upadku. W pracy trzeźwościowej można tego doświadczyć. Kiedy żona, dzieci, rodzina dźwigają krzyż razem z pragnącym powstać z nałogu alkoholikiem, jest łatwiej. Ale zdarza się, że nie wspierają go. Zawsze jednak pomaga Jezus.

Staszek jest po terapii, ma wiele lat w trzeźwości. Po latach jednak coś pękło... Trzeba zacząć od nowa.

VIII. Jezus pociesza płaczące niewiasty - Jezus idąc na śmierć, potrafi pocieszać i wzywać do nawrócenia.

Trudno jest zapłakać nad sobą. W pracy trzeźwościowej jest wiele okazji do rozmowy, do refleksji nad sobą, do pocieszenia.

Ktoś dzwoni i mówi, że jego brat pije. Mówię mu o komisji przeciwdziałania problemom alkoholowym. Ta osoba stwierdza, że jednak chce porozmawiać z kapłanem.

IX. Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci - Wydawało się, że to już koniec, a On z trudem się podnosi. Wstaje, abym i ja powstawał.

O Stefanie mówiono: „z niego już nic nie będzie". Ale żona, rodzina, pomogła. Jeździł na terapię kilka razy „dla kogoś", potem pojechał dla siebie. Terapia pomogła. Zdał maturę, ukończył studia, ma pracę, ma kochającą rodzinę. Taką, która rozumie, że ojcu, mężowi alkoholikowi nie wolno postawić wódki. Jego dzieci kupując mu prezent na imieniny, mówią do pani w sklepie: „Bombonierka ma być bez alkoholu, bo nasz tato takich nie może".

X. Jezus z szat obnażony - Podłość człowieka czasem nie ma granic. Wszystko by zabrał, nawet ostatnie ubranie. Tylko Bóg może nas uzdrowić z podłości.

Miał na imię Zdzichu. Stracił wszystko przez alkohol. Spotykałem go często po lekcjach w szkole. Akurat miał spacer. Wszystko miał poukładane, cały dzień zaplanowany. Mówił wtedy: „Proszę księdza, 735 dni jestem trzeźwy". Bardzo lubiłem z nim rozmawiać. Po terapii wrócił do Boga. Miał wielkie plany. Nie zdążył ich jednak zrealizować.

XI. Jezus do krzyża przybity - Wielu odetchnęło z ulgą... Nie będzie już nauczał, czynił cudów, tłumy znikną...

W pracy trzeźwościowej chciałoby się czasem uciec, dać sobie spokój, ale tak nie można. Przecież Jezus nie uciekł. Każde spotkanie z człowiekiem doświadczonym dodaje nadziei.

Dzwoni telefon z zagranicy: „Proszę księdza, potrzebujemy pomocy...". Zaprosiłem na rozmowę, jak będą w Polsce. Przyjechali rodzice z synem. Okazało się, że jest po terapii. Ja także potrzebuję świadectwa swej rodziny w trzeźwości.

XII. Jezus umiera na krzyżu - Konający Jezus wyraża ogromne pragnienie miłości. On do końca wypełnił wolę Ojca.

Osiem lat temu zapytano mnie, czy ksiądz chciałby być diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości? Zadałem sobie pytanie: czy chcesz być świadkiem wiary i trzeźwości? Chcę.

XIII. Jezus zdjęty z krzyża - Maryja usłyszała słowa: „A Twoją duszę przeniknie miecz boleści". Matka Najświętsza towarzyszyła Jezusowi do końca. Towarzyszy także nam na drodze wiary. Pielgrzymuje szczególnie z tymi, którzy cierpią.

Pamiętam rodzinę, w której mąż nadużywał alkoholu. Nie chciał  przyznać się do tego. Pomogła mu żona prowadząc go do grupy wsparcia, do psychologa. I pomogło. Dzisiaj ta rodzina jest świadkiem wiary i miłości.

XIV. Jezus złożony do grobu - Po ludzku - wszystko skończone. Jezus złożony w grobie. Jego uczniowie rozproszyli się. Ale nadszedł dzień Zmartwychwstania i wszystko się zmieniło. Powróciła wiara i nadzieja.

Pamiętam pana Franciszka, który dowiedział się o problemie uzależnienia syna. To spadło na niego, jak grom z jasnego nieba. Ale się nie załamał, tylko zwrócił się do Boga i Maryi. Codzienna Msza św., komunia święta, modlitwa do Matki Bożej. Pan Bóg wysłuchał. Syn został uleczony.

Panie Jezu, dziękuję za Twoją miłość do mnie, do nas. Dziękuję za Twoją drogę krzyżową, drogę Miłości. Dziękuję za Zmartwychwstanie.

ks. Sławomir Calik

diecezjalny duszpasterz trzeźwości

diecezji świdnickiej

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.