TRZEŹWY OJCIEC WZOREM WIARY - Katecheza dla klas szkół gimnazjalnych Drukuj

Cel katechezy:

- Wyjaśnienie rozumienia pojęcia „ojciec wzorem wiary".

- Kształtowanie osobistego wychowania do odpowiedzialnego ojcostwa.

Metody i środki dydaktyczne:

- Wyjaśnienie słowa „Ojciec".

- Zapoznanie z opowiadaniem.

- Pogadanka.

- Praca w grupach.

1. Plan Katechezy

A. Wstęp

Wyjaśniamy pojęcie „Ojciec" w odniesieniu do Boga Ojca i ojca ziemskiego.

B. Rozwinięcie

Poznajemy w świetle wiary rolę ojca w rodzinie w odniesieniu do Boga - Najlepszego Ojca.

C. Zakończenie

Zastanawiamy się, co zrobić, by ojcowie byli świadkami wiary.

 

2. Katecheza

 

A. Wstęp

Na tablicy piszemy pionowo dwa razy słowo „Ojciec". Wyjaśniamy, że tego tytułu używamy w odniesieniu do Boga Ojca i do ojca rodziny. Prosimy, by uczniowie do każdej literki ułożyli słowo określające Boga Ojca i ojca.  Stawiamy problem katechezy: „Bądźcie wy doskonali, jak Ojciec wasz Niebieski" (Mt 5, 48). Jak ojciec rodziny może czerpać  wzór swojego ojcostwa z naszego Ojca Niebieskiego?

 

B. Rozwinięcie

Wojtek - uczeń gimnazjum, pochodził z dobrej rodziny. Miał dwie siostry i dobrych, kochanych rodziców. Może nie byli najbogatsi, ale byli szczęśliwi. Tata Wojtka był szanowanym inżynierem w dużej firmie. Cała rodzina w każdą niedzielę chodziła na Mszę święta, wspólne spacery, razem zasiadali do posiłków, a wieczorem klękali do wspólnej modlitwy.

Pewnego razu tata Wojtka wrócił do domu smutny i powiedział, że firma zbankrutowała i on stracił pracę. Wszyscy starali się go pocieszać. Mieli nadzieję, że jakoś przyzwyczają się do życia z jednej pensji, dopóki tata nie znajdzie nowej pracy. Jednak to nie było proste. Trudno było przy tak wielkim bezrobociu znaleźć pracę. Coś pękło w tym dobrym człowieku, sięgnął po kieliszek i czynił to coraz częściej. Do domu wracał coraz później, przestał się modlić z rodziną, przestał chodzić do kościoła...

Mama Wojtka nie poddawała się - wierzyła, że jej mąż znów stanie na nogi i wróci do rodziny... Pewnego dnia zaszyła mężowi w bocznej kieszeni marynarki medalik Matki Bożej i zarządziła, że od tej pory codziennie wieczorem będą odmawiać różaniec w intencji taty. Tak się stało - każdego dnia była wspólna modlitwa. Nie brakło też łez i tęsknoty za dawnym życiem, kiedy to tata przewodniczył modlitwie, a w sobotę czyścił wszystkim buty, bo w niedzielę do kościoła trzeba porządnie wyglądać...

Zdarzyło się, że któregoś wieczoru wrócił do domu wcześniej i bardziej trzeźwy. Usłyszał modlitwę, płacz żony i dzieci... Wiedział dobrze, że te łzy to z jego powodu, a modlitwa w jego intencji. Coś w nim pękło... Postanowił zmienić swoje życie, nie ranić więcej najbliższych. Nieśmiało uklęknął  do modlitwy. Znowu powoli wszystko wracało do normy. Wkrótce dostał pracę - wprawdzie mniej płatną - ale znów poczuł się kimś potrzebnym. W podzięce za odzyskaną wiarę zaproponował rodzinie pielgrzymkę na Jasną Górę.

 

„Twoja wiara cię ocaliła" (Mt 9, 22) . Spróbujmy powiedzieć, jak te słowa Pisma św. odnoszą się do sytuacji taty Wojtka. Co mu pomogło wrócić do rodziny i do Boga?

Za pomocą poniższych, przeciwstawnych pytań spróbujmy określić ideał ojca ziemskiego:

- Jak jest?

- Jak być powinno?

- Dlaczego tak nie jest?

- Co zrobić, żeby było dobrze?

Dzielimy kartkę na cztery części i wpisujemy wymienione pytania.

 

C. Zakończenie

Każdy człowiek może upaść, nawet najmocniejszy... Aby ojciec był wzorem wiary i trzeźwości, musimy mu w tym pomagać. Największym wsparciem jest modlitwa. To właśnie ona pomoże naszemu tacie stawać się coraz bardziej podobnym do Ojca Niebieskiego. Dlatego dziś na koniec naszej katechezy odmówimy wspólnie modlitwę „Ojcze nasz" w intencji naszych ojców.

 

Praca domowa

Napisz, jaki jest twój ideał ojca.

 

s. Witolda Radzięciak