Homilia wygłoszona 23 września 2008 r. podczas Mszy św. dziękczynnej za 40 lat istnienia Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu Drukuj

Bp Tadeusz Bronakowski

Przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości

przy Konferencji Episkopatu Polski

Homilia wygłoszona 23 września 2008 r. podczas Mszy św. dziękczynnej za 40 lat istnienia Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości

w Zakroczymiu

Drogi Ojcze Prowincjale!

Czcigodni Bracia Kapłani i Ojcowie!

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?

Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?

(...)

Złota też, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,

Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.

Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,

Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.

Słowa hymnu Jana Kochanowskiego szczególnie dobrze oddają wymowę Eucharystii, którą dzisiaj sprawujemy. Stajemy przed majestatem Boga, aby podziękować za 40 lat szlachetnej i owocnej działalności Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu.

Podczas tej liturgii oczami wiary wpatrujemy się również w św. Ojca Pio, którego Kościół wspomina w 40 rocznicę śmierci i 90 rocznicę otrzymania stygmatów. Franciszek Forgione pochodzący z ubogiej rodziny włoskiej, urodził się 25 maja 1887 r. Od najmłodszych lat był człowiekiem wielkiego ducha i głębokiej wiary. Jak mówił sługa Boży papież Jan Paweł II w homilii beatyfikacyjnej: „Ten pokorny zakonnik ze zgromadzenia kapucynów zadziwił świat swoim życiem oddanym bez reszty modlitwie i słuchaniu braci."

Całe swoje życie pragnął bezwarunkowo poświęcić służbie Bogu i ludziom. Powołanie, które realizował przez uczestnictwo w męce Chrystusa i bliźnich, traktował jako łaskę i wielki dar. Świadczą o tym wymownie słowa jednego z jego listów: „[Bóg] wybiera sobie dusze i wśród nich - bez jakiejkolwiek mojej zasługi - wybrał także moją, aby mu pomagała w tym ogromnym zadaniu dokonywania dzieła zbawiania ludzi. Im bardziej te dusze cierpią bez najmniejszej pociechy, tym większą ulgę przynoszą cierpieniom dobrego Jezusa. Oto cała przyczyna tego, że pragnę cierpieć zawsze coraz więcej i to cierpieć bez pocieszenia."

 

Umiłowani!

Pochylając się nad słowami św. Ojca Pio rozumiemy, że nasza posługa w winnicy Pana przede wszystkim opiera się na łasce Boga. To on nas wybiera i przeznacza do konkretnej misji, co ukazują słowa z Ewangelii św. Jana: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by wasz owoc trwał"

Dlatego dziękując za posługę OAT, dziękujemy przede wszystkim Bogu. Dziękczynienie Bogu przynależy do istoty chrześcijaństwa. Określa całą naszą postawę wobec Boga. Określa nasz stosunek wobec tego, co Bóg w swoim odwiecznym zamierzeniu nam wyznaczył i czego nieustannie dokonuje w naszym życiu.

Dziękczynienie Bogu jest więc uwalnianiem się od ograniczeń własnej osoby, zwłaszcza od egoizmu. Jest wychodzeniem poza samego siebie i kierowaniem całego swojego życia ku głębszej relacji z Bogiem, a przez to także z drugim człowiekiem.

Rozumiemy więc, że nasza wdzięczność za 40 lat działalności Ośrodka jest kierowana przede wszystkim ku Bogu. On jest sprawcą wszelkiego dobra i dawcą wszelkich łask.  Bez Niego wszelka ludzka działalność skazana jest na porażkę. O tym poucza nas Pismo Święte w wymownym obrazie wieży Babel, której budowniczy próbowali stworzyć potęgę bez Boga. Podobna jest również symbolika Chrystusowej przypowieści o domu budowanym na piasku. Św. Paweł natomiast poucza nas, abyśmy nie próbowali „uważać, że jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz że ta możność nasza jest z Boga"

Jeśli człowiek może i umie wykonać coś, to nie dzięki własnej sile, lecz tylko dlatego, że Bóg udzielił mu swojej mocy. Ta niewystarczalność ludzkich sił powinna nas utrwalać w pokorze, ale również w radości. Bóg bogaty w Miłosierdzie powołał nas bowiem do istnienia oraz nieustannie obdarza nas zdolnościami i potrzebnymi siłami, abyśmy potrafili sprostać wyzwaniom, które przed nami stają. Dlatego w księdze Izajasza czytamy:  „On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy; lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły... biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą"

Świadomość tego, że w każdej chwili blisko jest wspierający Bóg, świadomość, że nasze życie i nasza działalność odnoszone są do nieskończonej Bożej rzeczywistości, a nie tylko ograniczonej ludzkiej, pozwala nam żywić nadzieję, że  uda nam się pokonywać trudności, które po ludzku byłyby nie do pokonania. Bo jak czytamy w Ewangelii św. Mateusza: „co u ludzi jest niemożliwe, u Boga to wszystko jest możliwe"

 

Umiłowani!

Sprawując dziękczynienie Bogu, nie zapominamy również o wdzięczności wobec ludzi,  za pomocą których Wszechmogący Pan odmienia oblicze ziemskiego świata.

Jeden z jutrzejszych punktów programu naszej sesji wprowadzi nas w szczegółową historię działalności trzeźwościowej Braci Mniejszych Kapucynów w Zakroczmiu. Będziemy więc mieli okazję dogłębnie poznać losy tego miejsca i historię ludzi, którzy tutaj realizowali swoje powołanie do służby Bogu.

Dzisiaj więc, bez wnikania w szczegóły, pragniemy oddać cześć tym, którzy począwszy od XIX wieku budowali fundamenty dla późniejszej działalności Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczmiu. To wielkie dzieło rozpoczęli Kapucyni ówczesnej Prowincji Polskiej, którzy w trudnych czasach zaborów szukali niełatwych dróg troski o trzeźwość. Wśród nich byli bł. Honorat Koźmiński, O. Franciszek Szymanowski czy O. Rafał Mazurkiewicz.

Nowy etap tej posługi, który wydał owoc w postaci Ośrodka, zaczął się wraz z posługą Ojca Benignusa Sosnowskiego. Jego działalność realizowana na wielu polach zaowocowała ostatecznie narodzinami ośrodka, którego historię dzisiaj rozważamy. 13 maja 1968 roku z inicjatywy Ojca Benignusa Sosnowskiego odbyły się w klasztorze zakroczymskim trzeźwościowe dni skupienia dla rekolekcjonistów zakonnych, które uznawane są za symboliczny początek działalności ośrodka.

Za dar posługi wszystkich tych osób i ich szczególne miejsce w historii dzisiaj z radością dziękujemy. Jednocześnie mamy świadomość, że ich działań nie wolno nam nigdy zapomnieć. Historia est magistra vitae - historia jest nauczycielką życia. Wczytujmy się zatem w księgę historii tego Ośrodka, jako w najlepszy podręcznik troski o trzeźwość Polaków. Niech to pomaga nam wypełniać misję, która zapisana została w statucie Ośrodka, a którą jest: „pogłębienie osobowości chrześcijańskiej w oparciu o doświadczenie duszpasterskie Kościoła i franciszkańskie tradycje, w kontekście dziejów Zakonu w Polsce", ze szczególnym uwzględnieniem „walki z alkoholizmem, nikotynizmem, narkomanią, zwłaszcza w ujęciu profilaktycznym".

Drodzy moi!

„Wielkich dzieł Bożych nie zapominajmy" - do tego wzywa nas psalmista urzeczony Bożą miłością, dobrocią i mądrością. Rzeczywiście - pragniemy pamiętać o wielkich Bożych dziełach dokonywanych w Zakroczmiu.

Mamy świadomość, że chociaż praca historyków ma wielkie znaczenie, to jednak żadne kroniki ani opracowania historyczne nie są w stanie oddać całego dziedzictwa, za które dzisiaj dziękujemy. W to dziedzictwo wpisane są bowiem takie wartości, które trudno w pełni oddać i opisać słowami.

Dziedzictwo czterdziestoletniej pracy Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości zawiera się przede wszystkim we wdzięcznych sercach wszystkich tych ludzi, którzy dzięki Ośrodkowi odnaleźli w swoim życiu drogę trzeźwości, a więc w pierwszym rzędzie odnaleźli na nowo drogę godnego życia, drogę do zbawienia, którego obietnicę otrzymaliśmy w tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Kryje się w nadziei, która była wlewana w serca ludzi, którzy tę nadzieję utracili szukając ucieczki przed trudami życia.

Dziedzictwo OAT ukryte jest także w historii wielu rodzin, które zawdzięczają mu odzyskanie spokoju, jedności i miłości. Ukryte jest w godności odzyskiwanej przez ojców i matki. Poczuciu bezpieczeństwa, które na nowo wlewało się w serca dzieci. To dziedzictwo zawarte jest w wielu trzeźwych i szczęśliwych życiach młodych ludzi, którzy w Zakroczmiu zrozumieli, że trzeźwość jest warunkiem dobrego życia.

Trudno więc dzisiaj wypowiedzieć cały ogrom dobra, które z tych murów promieniowało na całą Polskę. Dzisiaj za to wszystko pragniemy podziękować. Nasze podziękowania kierujemy do wszystkich, którzy są duchowymi dziedzicami i spadkobiercami Ojca Benigusa. Dziękujemy za to, że idąc tym wspaniałym śladem, niosą orędzie trzeźwości w kolejnych, coraz trudniejszych latach. Dziękujemy zatem Zakonowi Kapucynów, którzy w tym miejscu odnaleźli tak ważne pole do swojej posługi w winnicy Pana.

Ta posługa była nierozerwalnie związana z codziennym podejmowaniem krzyża. W nim bowiem moc, siła i odrodzenie. W dniu, w którym wspominamy św. Ojca Pio, przywołajmy słowa, które papież Jan Paweł II wypowiedział podczas Mszy św. kanonizacyjnej: „W planie Bożym krzyż stanowi prawdziwe narzędzie zbawienia dla całej ludzkości i drogę wyraźnie zaproponowaną tym, którzy chcą za Nim pójść."

Dzisiaj dziękujemy również wszystkim ludziom otwartych serc, którzy przybywają nieustannie do Zakroczymia, aby dzielić się swoim sercem, swoimi umiejętnościami i talentami, aby oddawać ludziom potrzebującym to, co najcenniejsze. W tej posłudze odnajdujemy wspaniałe wypełnienie ideału chrześcijańskiego miłosierdzia. Odnajdujemy tę szczególną „wyobraźnię miłosierdzia", która czyni pomoc drugiemu darem jedności, a nie poniżającej jałmużny.

 

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Dziękując za minione lata, z odwagą patrzymy w przyszłość. Na progu trzeciego tysiąclecia Kościół stoi przed nowymi wyzwaniami. Również działalność trzeźwościowa musi dać odpowiedź na rodzące się zagrożenia. Na wielkim fundamencie minionych lat powinniśmy stale dokonywać tego trudu, który idąc za nauką soborową nazywamy aggiornamento.

Historia Ośrodka w Zakroczymiu niech będzie skarbnicą wzorców, ale jednocześnie wielkim wezwaniem do tego, by każdego dnia stawać się wiernymi dziedzicami tych wartości, które ufundowały istnienie Ośrodka i całej działalności trzeźwościowej w naszej Ojczyźnie.

W tym szczególnym jubileuszowym roku, składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim ludziom zatroskanym o przyszłość zakroczymskiego Ośrodka. Niech kolejne lata posługi oddanej Bogi i Kościołowi oraz bliźniemu i całemu naszemu społeczeństwu, owocują kolejnymi cennymi inicjatywami. Niech Ośrodek będzie sercem działalności trzeźwościowej skupiając liczne i różnorodne środowiska i grupy ludzi zatroskanych o trzeźwość. Niech wielu życiowych rozbitków odnajduje tu swój spokojny port, gdzie na nowo można odbudować swoje życie duchowe.

W naszych dzisiejszych refleksjach i modlitwach towarzyszył nam wielki syn zakonu Kapucynów, św. Ojciec Pio. Kończąc więc, jako naszą wspólną modlitwę, przywołajmy słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które zamykały homilię beatyfikacyjną: „Matka Boża Łaskawa», którą pokorny kapucyn z Pietrelciny wzywał z niezmiennym i dziecięcym oddaniem, niech nam pomaga mieć oczy zawsze utkwione w Bogu. Niech weźmie nas za rękę i pobudza nas, byśmy z wszystkich sił poszukiwali nadprzyrodzonej miłości, która wypływa z przebitego boku Ukrzyżowanego."

Amen.

 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.