Homilia wygłoszona 11 października 2008 r. na inaugurację sympozjum „Profilaktyczne aspekty formacji rodziców i dzieci do I Komunii świętej" odbywającego się w Łomży Drukuj

Bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości
przy Konferencji Episkopatu Polski

Homilia wygłoszona 11 października 2008 r. na inaugurację  sympozjum „Profilaktyczne aspekty formacji rodziców i dzieci do I Komunii świętej" odbywającego się w Łomży

Czcigodni Ojcowie, Drodzy Bracia Kapłani!

Zacni Uczestnicy Konferencji!

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Gromadzimy się na Ziemi Łomżyńskiej we wspólnocie ludzi kształtujących postawy trzeźwościowe z okazji IX Sympozjum Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz Zespołu Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski. Podczas naszego spotkania pragniemy podjąć refleksje ujęte w temacie: „Profilaktyczne aspekty formacji rodziców i dzieci do I Komunii świętej".

W tym czasie liturgia kieruje naszą uwagę ku prostym zdaniom z Ewangelii św. Łukasza. Opisują one wydarzenie, które miało miejsce podczas publicznego nauczania Jezusa Chrystusa. Jedna z kobiet, zdumiona cudownym uzdrowieniem chorego lub zafascynowana słowami nowego Nauczyciela, wykrzyknęła: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś." W ten sposób oddała cześć Matce Bożej, która przyjęła Boże macierzyństwo, dała światu Zbawiciela, a następnie z miłością i ofiarnością służyła Mu od najmłodszych lat w Nazarecie, aż po ofiarę na Golgocie. W słowach kobiety odnajdujemy wypełnienie i urzeczywistnienie zapowiedzi z Magnificat: „Oto błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny".

O niezwykłej postawie i godności Matki Bożej pouczają nas, Ewangelie oraz zbudowana na ich fundamencie tradycja i nauczanie Kościoła. Jednak kobieta z dzisiejszej Ewangelii nie wiedziała tego o Maryi, co wiemy my, współcześni ludzie. Ona oddała cześć i uwielbienie Matce, bo w postaci Jej Syna potrafiła dostrzec znaki macierzyńskiej miłości i oddania. Doświadczając wielkości Chrystusa, podziwiając Jego naukę, nieznajoma kobieta ujrzała wielkość macierzyńskiej posługi oddanej Chrystusowi przez Maryję.

Dzisiejsza perykopa ewangeliczna ukazuje nam zatem prostą prawdę o tym, że rodzice i ich dzieci połączeni są silnymi więziami. W postawie, zachowaniu i życiu dzieci, niczym w zwierciadle odnajdujemy odbicie postaw, zachowań i wyborów rodziców. Oni bowiem są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami, przewodnikami i wychowawcami.

Prawda płynąca z liturgii słowa staje się więc dla nas potwierdzeniem i podkreśleniem ważności tematu, którym zajmujemy się podczas Sympozjum. Nie można odseparować formacji dzieci przygotowujących się do I Komunii Świętej od jednoczesnej współpracy z rodzicami. Często bowiem okazuje się, że rodzice wymagają ogromnej pracy, która pomoże im na nowo rozbudzić wiarę i przywrócić szacunek do praktyk religijnych.

Również w kontekście pracy profilaktycznej nie wolno nam prowadzić wąskich, skierowanych tylko do dzieci działań. Wśród tak doświadczonych  ludzi zajmujących się kwestią trzeźwości, ale i uzależnień, truizmem jest stwierdzenie, że stosunek rodziców do alkoholu w ogromnym stopniu warunkuje również nastawienie dzieci. Mam nadzieję, że nasze dzisiejsze spotkanie, wygłoszone referaty i przeprowadzone dyskusje pogłębią ten problem. Taka rozważna refleksja jest tym bardziej ważna i potrzebna, że w wielu środowiskach, w tym także katolickich, kwestionuje się łączenie przygotowań do I Komunii Świętej z przygotowaniem dzieci do podjęcia świadomej abstynencji do pełnoletniości. Gorszącym  jest również fakt przeradzania się niektórych rodzinnych przyjęć komunijnych w alkoholowe libacje.

 

Umiłowani!

Wychowanie dzieci i młodzieży nigdy nie było rzeczą łatwą, a we współczesnym świecie wydaje się ono coraz trudniejsze. O tym bolesnym fakcie wiedzą doskonale wszyscy ci, na których spoczywa bezpośrednia odpowiedzialność za młodych, a więc rodzice, nauczyciele, pedagodzy, kapłani. Można jednak stwierdzić, że ten kryzys wychowawczy nie jest związany jedynie z problemami młodych ludzi. Wynika on także, a może przede wszystkim z tego, że dorośli ludzie w coraz mniejszym stopniu stają się autentycznymi wzorcami dla swoich dzieci i podopiecznych. W tym znaczeniu kryzys wychowawczy staje się kryzysem autorytetów i wzorców. Ludzie dorośli coraz częściej cierpią na nowoczesną niedojrzałość, uciekają od odpowiedzialności, ulegają fałszywym relatywistycznym wizjom, pozostawiają wychowanie dzieci mediom, w których więcej jest treści szkodliwych, niż mądrych i dobrych.

Naszym obowiązkiem jest więc poszukiwanie dróg, które zaprowadzą nas do poprawy tej skomplikowanej sytuacji społeczno - kulturowej. W tym kontekście warto więc powrócić ponownie do Ewangelii. Chrystus odpowiadając kobiecie, mówi: „błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je." To właśnie Słowo Boże jest naszym ratunkiem w najtrudniejszych chwilach życia, w momentach zwątpienia lub zbłądzenia. W Słowie Bożym zawarta jest prosta i nieustannie aktualna prawda o człowieku. Chociaż zmienia się świat i warunki, w których żyjemy, to nie zmieniają się podstawowe prawa kierujące naszym życiem.

Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam: „Tak wielka tkwi w Słowie Bożym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem dla duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego"

Jeżeli będziemy o tym pamiętać i postaramy się budować nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne na fundamencie Słowa Bożego, unikniemy wielu dramatów, które mogą się przydarzyć człowiekowi odrzucającemu prawdę o sobie i swoim życiu. Nie skazujmy się na błądzenie po omacku w nieskończonym labiryncie, w którym nie umiemy odszukać bezpiecznych dróg. Pozwólmy się prowadzić Chrystusowi, bo On prawdziwie pragnie naszego dobra.

 

Drodzy moi!

Jako dorośli ludzie odpowiedzialni za wychowywanie i formację dzieci i młodzieży często rezerwujemy dla siebie rolę mentorów, którzy jedynie uczą i przekazują wiedzę oraz doświadczenie. Tymczasem Chrystus wyraźnie wskazuje nam, że jako dorośli możemy, a nawet powinniśmy wiele nauczyć się od dzieci. Warto przywołać w tym miejscu myśl, którą Papież Benedykt XVI zawarł w homilii podczas Mszy św. w Niedzielę Palmową. Ojciec Święty mówił: „Jezus powiedział swoim uczniom, że aby wejść do królestwa Bożego, muszą się stać podobni do dzieci. On sam, który ogarnia cały świat, stał się mały, by wyjść nam na spotkanie i wskazać drogę do Boga. Aby rozpoznać Boga, musimy wyzbyć się pychy, która nas oślepia, która chce nas oddalić od Boga, jak gdyby Bóg był naszym rywalem. Aby spotkać Boga, trzeba nauczyć się patrzeć sercem. Musimy nauczyć się patrzeć sercem dzieci, sercem młodym, wolnym od uprzedzeń, (...). I dlatego w najmniejszych, którzy takim właśnie wolnym i otwartym sercem Go rozpoznają, Kościół widział obraz wierzących wszystkich czasów, swój własny obraz."

Pamiętając o tych słowach starajmy się nieustannie pielęgnować w naszych sercach młodzieńczy entuzjazm, bezwarunkową miłość, otwartość i radość, bez których trudno zachować silną wiarę we współczesnym, pełnym wyrachowania i cynizmu świecie. Będąc nauczycielami dzieci, otwierajmy nasze serca na dobro, które one nam ofiarują.

 

Umiłowani!

Ojciec Święty Jan Paweł II wzywał nas: „Uczyńcie wszystko, aby Eucharystia stała się źródłem życia. . ." Rozbudowując te słowa, możemy powiedzieć, że musimy uczynić wszystko, aby Eucharystia przyjmowana po raz pierwszy przez dzieci stała się źródłem ich trzeźwego i pięknego życia. Musimy uczynić wszystko, aby to przygotowanie do I Komunii przerodziło się w odnowę wiary i miłości w rodzinach, które tylko wówczas staną się szkołami trzeźwości. Oby w tym zadaniu pomogło nam dzisiejsze Sympozjum, które polecamy opiece i wstawiennictw Maryi, Matce Pięknej Miłości z Łomżyńskiej Katedry.

Amen.


 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.