Homilia wygłoszona 11 lipca 2008 r. na zakończenie pielgrzymki trzeźwości do Niepokalanowa Drukuj

Bp Tadeusz Bronakowski

Przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości

przy Konferencji Episkopatu Polski

 

Homilia wygłoszona 11 lipca 2008 r. na zakończenie pielgrzymki trzeźwości do Niepokalanowa

Umiłowani w Chrystusie Panu!

Drodzy Bracia Kapłani i Alumni!

Kochani Pielgrzymi!

Z czcią pochylamy się dzisiaj nad życiem i dziedzictwem niezwykłego świętego. Kościół 11 lipca wspomina bowiem św. Benedykta z Nursji, niezwykłego, charyzmatycznego mnicha żyjącego na przełomie V i VI wieku. Jego posługa i  trud przyczyniły się do zbudowania podstaw życia zakonnego. Założył wiele klasztorów, w których miejsce życia i posługi znaleźli jego liczni uczniowie. To on założył i kierował słynnym na całym świecie klasztorem na wzgórzach Monte Cassino, gdzie znajduje się bliski polskim sercom cmentarz żołnierzy walczących w II wojnie światowej.

Św. Benedykta uznajemy także za jednego z ojców duchowości i kultury europejskiej. Dlatego podczas trwania Soboru Watykańskiego II, papież Paweł VI ogłosił św. Benedykta patronem Europy. Jego wstawiennictwa przyzywał sługa Boży Jan Paweł II, modląc się o zjednoczenie i powrót Europy do chrześcijańskich korzeni, które tworzą jej tożsamość. Na symbolicznego patrona swojego pontyfikatu obrał św. Benedykta Kardynał Joseph Ratzinger.  Ojciec Święty Benedykt XVI tak mówił o patronie swoim i całej Europy: „Benedykt [...] wskazał swym uczniom jako główny, co więcej - jedyny cel istnienia szukanie Boga.  Wiedział jednak, że kiedy wierzący nawiązuje głęboką relację z Bogiem, nie może zadowolić się przeciętnym życiem pod znakiem etyki minimalistycznej i powierzchownej pobożności. Papież w jednej ze swoich katechez stwierdził również: „Wielki mnich pozostaje prawdziwym nauczycielem, w którego szkole możemy nauczyć się sztuki życia."

Siostry i Bracia w Chrystusie!

Rzeczywiście w szkole św. Benedykta możemy uczyć się sztuki życia pięknego i szlachetnego. Warunkiem takiego życia jest jednak przyjęcie i wytrwałe realizowanie powołania do świętości, które każdemu z nas powierza Jezus Chrystus.

Taka wspaniała szkoła świętości jest nam bardzo potrzebna we współczesnym świecie, w którym jej obraz jest celowo fałszowany. Często przedstawia się bowiem świętych jako ludzi pozbawionych radości, jako ludzi żyjących w innym świecie, w innej rzeczywistości. Dlatego też człowiekowi współczesnemu coraz trudniej wzbudzać w sobie pragnienie świętości i wolę kształtowania świętego życia. Świętość jawi się bowiem jako ideał życia niedostępny dla normalnych ludzi, jako coś niewykonalnego, nieosiągalnego.

Tymczasem każdy z nas może i powinien wejść na drogę świętości. Przypominał nam o tym najwymowniej sługa Boży Papież Jan Paweł II, który podczas swojego pontyfikatu dokonał 1338 beatyfikacji i 482 kanonizacji ludzi z różnych stanów i zawodów. W ten sposób dał wiernym wspaniały przykład świętych ojców i matek, świętych kapłanów i zakonników, świętych dzieci, świętej młodzieży.

Papież Polak mówił: „Świętość nie polega na dokonywaniu rzeczy niezwykłych, lecz na niezwykłym podejściu do rzeczy zwykłych i codziennych. Nie należy pojmować mylnie tego ideału doskonałości, jako swego rodzaju wizji życia nadzwyczajnego, dostępnego jedynie wybranym, geniuszom świętości. Drogi świętości są wielorakie i dostosowane do każdego powołania."

Piotr z Wadowic powtarzał również często: „Nie lękajcie się świętości! Uczyńcie nowe tysiąclecie erą ludzi świętych. Świętość jest nam dana i zadana!" „Szukajcie świętości w codziennym życiu"

Rozumiemy więc, że świętość nie jest zatem luksusem zarezerwowanym tylko dla szczególnie wybranych. Świętość jest dla wszystkich i na wszystkie czasy. Święci udowadniają nam, jak bardzo człowiek może być szczęśliwy, jeżeli swoje życie całkowicie będzie budować na Bożym fundamencie. Świętość codzienności przejawia się w nieustannym, ogromny dynamizmie ku dobru. To prawdziwa wielkość, a jednocześnie prawdziwa szansa dla każdego z nas. Dlatego też świętość może być osiągana w naszym codziennym życiu rodzinnym, zawodowym i społecznym.

Pamiętajmy, że Bóg stworzył nas dla siebie samego. Nigdy więc nie osiągniemy prawdziwego szczęścia poza Nim i bez Niego. Tylko On jest naszym prawdziwym życiem i przeznaczeniem. Zostaliśmy stworzeni, by być podobnymi Bogu: w dobroci, czystości, świętości, kochającej trosce o innych, bezinteresowności i ofiarności.

 

Umiłowani w Panu!

Świętość przejawia się również w naszym zaangażowaniu w dobro wspólne. Wiemy, że w życiu Narodu, w życiu każdej wspólnoty i społeczności są takie wartości, których trzeba bronić zawsze i w każdych warunkach. Są takie wartości, o których nigdy nie wolno zapominać, których nigdy nie wolno zlekceważyć.  Taką wartością jest trzeźwość wszystkich ludzi w naszej Ojczyźnie.

W służbie tej wartości pielgrzymowaliście przez ostatnie dni z Diecezji Płockiej i Diecezji Łomżyńskiej. W szczególny więc sposób do was odnoszą się słowa Zbawiciela, które zawarte są w dzisiejszej Ewangelii: „Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy."

Rzeczywiście opuściliście swoje domy, rodziny, miejsca pracy i codziennego życia. Pełni wiary i ufności wyruszyliście na pielgrzymkę przed oblicze Matki Bożej Niepokalanej, Wszechpośredniczki Łask. W waszej szlachetnej postawie pielgrzymów oraz w modlitwach i intencjach niesionych w głębi serc, odpowiadaliście wspaniale na wezwanie sługi Bożego Jana Pawła II, który w kilka dni po wyborze na Stolicę Piotrową pisał w liście pożegnalnym do wszystkich Polaków: „Proszę was, abyście przeciwstawili się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła."

Wsłuchując się w te słowa rozumiemy, że troska o trzeźwość jest zadaniem każdego chrześcijanina. To jednocześnie powołanie do służby najwyższym ideałom. Bolesne doświadczenia naszego narodu uświadamiają nam, jak wielkie spustoszenie przynosi nadużywanie alkoholu. On bowiem zatruwa życie duchowe i zanieczyszcza nasze sumienie. Niszczy miłość i jedność w rodzinie. Tak wiele złych konsekwencji niesie dla zdrowia człowieka. Jest powodem tragicznych wypadków, zwłaszcza tych na polskich drogach. Przyczynia się do roztrwonienia talentów ofiarowanych przez Boga i przegrywania własnego życia. I wreszcie staje się przyczyną kompromitacji i ośmieszenia naszego narodu na całym świecie, gdzie coraz częściej pijaństwo staje się jednym ze znaków rozpoznawczych Polaków.

Jako chrześcijanie rozumiemy zatem, że walka o trzeźwość jest walką o wielką stawkę. Jest walką o rzeczy podstawowe i najważniejsze. Jest walką o czystość naszych umysłów, serc i sumień, która jest niezbędna na naszej drodze ku zbawieniu. Walką o spokojne, szczęśliwe i godne życie w naszych rodzinach, w całym naszym społeczeństwie. Jest walką o życie zdrowe i bezpieczne. Jest też walką o honor naszej Ojczyzny.

Nie możemy zatem z tej walki rezygnować. Aby osiągnąć sukces, potrzeba jak największej liczby apostołów trzeźwości. Potrzeba ludzi, którzy swoim osobistym przykładem będą w rodzinach, w miejscach pracy, wśród sąsiadów i przyjaciół dawali świadectwo trzeźwości. Potrzeba ludzi, którzy motywowani miłością do drugiego człowieka, z mądrym radykalizmem podejmą wielkie zobowiązanie do abstynencji.

 

Moi Drodzy!

Z radosnym i wdzięcznym sercem przyglądam się waszej postawie. Wśród was widzę apostołów trzeźwości, którzy są prawdziwymi uczniami Chrystusa idącymi za głosem Zbawiciela. Dzisiaj, stajecie na ziemi uświęconej posługą wielkiego orędownika trzeźwości i świętości, św. Maksymiliana Marii Kolbego. Już jako młody chłopak ojciec Kolbe pisał: „Muszę być świętym, muszę być wielkim świętym." Niech wzór tego niezwykłego człowieka nieustannie towarzyszy wam w osobistym trudzie zdążania ku świętości.

Dziękuję księdzu kanonikowi Zbigniewowi Kanieckiemu oraz Księdzu proboszczowi Tomaszowi Wildze, którzy prowadzili was z Ziemi Płockiej i Łomżyńskiej. Dziękuję wszystkim kapłanom i alumnom, którzy towarzyszyli wam na pątniczym szlaku.  Dziękuję Ojcu Gwardianowi Stanisławowi Piętce oraz Ojcom Franciszkanom, którzy z wielkim sercem przyjmują w tym szczególnym miejscu wszystkich pielgrzymów.

Najgoręcej dziękuję wam, siostry i bracia. W trudnym współczesnym świecie największym skarbem Kościoła są ludzie gotowi zaświadczać przed innymi o własnej wierze, odpowiedzialności i miłości do drugiego człowieka. Niech Wasz pielgrzymi trud, Wasze modlitwy, ofiarowane wyrzeczenia i cierpienia Miłosierny Bóg pomnoży mocą swojej łaski. Niech to dobro przyczyni się do wzrastania wszystkich Polaków w cnocie trzeźwości. Prośmy o to Boga przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask, która czuwa nad nami jako Matka i Królowa. Dlatego prośmy za Papieżem Benedyktem XVI: „Maryjo! Radość zmartwychwstania dotknęła Twego serca i złączyła Cię w nowy sposób z uczniami, którzy mieli stać się rodziną Jezusa przez wiarę. Byłaś pośród wspólnoty wierzących, która w dniach po Wniebowstąpieniu modliła się jednomyślnie o dar Ducha Świętego (por. Dz 1, 14) i otrzymała Go w dniu Pięćdziesiątnicy. « Królestwo » Jezusa okazało się inne od tego, które ludzie mogli sobie wyobrazić. To królestwo rozpoczęło się w tamtej godzinie i nie będzie miało końca. Tak więc pozostajesz pośród uczniów jako ich Matka, jako Matka nadziei. Święta Maryjo, Matko Boga, Matko nasza, naucz nas wierzyć, żywić nadzieję, kochać wraz z Tobą. Wskaż nam drogę do Jego królestwa! Gwiazdo Morza, świeć nad nami i przewodź nam na naszej drodze!"

Amen.
 

Sympozjum w Toruniu

Sympozjum: „Ku trzeźwości Narodu! - Narodowy Kongres Trzeźwości”

odbędzie się w dniu 8 marca 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przy ul. Starotoruńskiej 3 (Hotel Akademicki)

 

9.00 – Msza św. w w Świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Modlitwa o dobre owoce Kongresu. 

10.00 –  Powitanie

10.10 – Słowo wprowadzające – Bp Tadeusz Bronakowski

10.20 -10.45 – Narodowy Program Trzeźwości –  p. prof. dr Krzysztof Wojcieszek

10.45– 11.10 – Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła. - ks.dr Marek Dziewiecki

11.10 – 1130 – Ku trzeźwości Narodu.  Odpowiedzialność  państwa i samorządu. – Z–ca Dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Katarzyna Łukowska

Czytaj więcej...

Kongres

Logotyp_OK

Cel Kongresu

Ograniczenie spożycia alkoholu – promocja trzeźwości i abstynencji.

Dlaczego Kongres jest potrzebny?

Ponad trzy miliony Polaków pije alkohol ryzykownie i szkodliwie. Jako społeczeństwo spożywamy go coraz więcej, co stanowi zagrożenie dla bytu narodowego.

Troska o trzeźwość własną, a także o trzeźwość swoich bliskich i wszystkich rodaków, to podstawowy przejaw miłości bliźniego. Jest to także potwierdzenie poważnego traktowania wyznawanej przez siebie wiary w Boga, który nas kocha i pragnie, byśmy żyli w wolności dzieci Bożych. Oznacza ona wolność od grzechów i uzależnień, które w radykalny sposób niszczą zdolność do czynienia dobra. Trzeźwość jest nieodzownym warunkiem stawania się dojrzałym chrześcijaninem, który żyje w prawdzie i miłości.

Polska pilnie potrzebuje odnowy moralnej, mobilizacji do autentycznej troski o trzeźwość wszystkich rodaków. Konieczna jest więc gorliwa modlitwa całego Narodu w intencji otrzeźwienia, a także przemiana świadomości społecznej, zmiana postaw rządzących i samorządowców. Potrzebne są zmiany w prawie dotyczące ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu, całkowitego zakazu jego promocji i reklamy, ograniczenia ekonomicznej dostępności. Kongres ma stać się impulsem do tych koniecznych dla rozwoju Narodu działań.

Czytaj więcej...

 

oklad_Vademecum2017_small

Vademecum Apostoła Trzeźwości

Ze wstępu:

Przekazując w ręce Czytelników kolejną edycję Vademecum, uprzejmie proszę i zachęcam do włączenia się w tę inicjatywę oraz życzliwe wsparcie działań kongresowych. Niech nas mobilizują słowa papieża Franciszka: „...nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować", aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad".

Proszę wszystkich, aby w tym dziele pozostawiania po sobie wartościowego śladu życia, było także miejsce na troskę o trzeźwość naszych sióstr i braci, trzeźwość całej naszej Ojczyzny.